Pandemia znacząco przyspieszyła rozwój technologii uczenia maszynowego. Dzięki nowym możliwościom generowania obrazów, staje się już możliwe przywracanie miejsc z pamięci. Nowy zestaw prac nazywam The Mental Walk, nawiązując do mojego cyklu prac nazwanych The Walk, który realizowałem przez wiele lat metodą fotografii otworkowej. Pandemia i związane z nią ograniczenia w podróżowaniu zatrzymały tradycyjne procesy twórcze. Izolacja wymusiła poszukiwanie nowych sposobów realizacji pomysłów fotograficznych. Mentalny spacer, znany również jako technika wyobrażeniowa, to metoda wykorzystywana do odtworzenia w umyśle obrazów miejsc, które widzieliśmy, ale chcemy przywrócić w szczegółach. Ta technika, głęboko zakorzeniona w psychowizjologii widzenia i filozofii umysłu, pozwala na tworzenie wizualnych halucynacji, które mogą być zarówno wyraźne, jak i szczegółowe. Dzięki zaawansowanym modelom dyfuzyjnym możemy już skorzystać z tego, co Vilem Flusser nazywał aparatem – narzędziem naśladującym myślenie. W moich nowych pracach przywracam miejsca z pamięci i naświetlam efekt na polaroidzie. Każde zdjęcie jest unikatowe, niemożliwe do ponownego wykorzystania – obraz cyfrowy usuwam po naświetleniu. Rejestruje moje ulubione miasto Szanghaj, której ruch, dynamika , wielowarstwowe kaskady konstrukcji, pozwalają mi poczuć te same emocje, jakie mi towarzyszyły podczas odkrywania tego miasta z aparatem otworkowym. To nowe twórcze działanie pozwala zapomnieć o ograniczonej obecności, jednocześnie stawiając nowe pytania. Idąc za myślą Flussera, czy w przypadku nowych, nieobiektywowych zdjęć generowanych przy użyciu uczenia maszynowego, stajemy się graczami czy funkcjonariuszami?


